MPL TECHMA logo

Cross-docking – co to jest i jaką daje przewagę? Przeładunek kompletacyjny

cross docking

Czy magazyn zawsze musi być miejscem, w którym towar przebywa nawet przez wiele dni? Niekoniecznie. Może pełnić funkcję punktu szybkiego przeładunku, a nie długiego składowania. Tak właśnie działa cross-docking, strategia logistyczna, której korzenie sięgają wojskowych operacji z lat 30. XX wieku, a która prawdziwy rozkwit przeżyła w handlu detalicznym lat 80.  

Teraz, w erze e-commerce, cross-docking staje się jednym z fundamentów nowoczesnej logistyki, ponieważ maksymalnie skraca drogę towaru, jaką przebywa on od dostawcy do klienta. Kto powinien zdecydować się na cross-docking?  

Cross-docking – co to jest? Przeładunek kompletacyjny = szybsza dostawa 

Cross-docking polega na takiej organizacji procesu logistycznego, w której towar niemal nie trafia do strefy składowania. Po przyjęciu do magazynu jest szybko identyfikowany, ewentualnie konsolidowany z innymi dostawami i kierowany bezpośrednio do wysyłki. 

Magazyn przestaje pełnić rolę bufora. Staje się punktem przeładunkowym, w którym najważniejsze okazują się: 

  • synchronizacja dostaw, 

  • przemyślane planowanie, 

  • sprawny transport wewnętrzny, 

  • wsparcie systemowe (WMS, analityka czy integracja z ERP). 

Dlaczego firmy coraz częściej wybierają cross-docking? 

W XXI wieku czas realizacji zamówienia jest nadzwyczaj istotny, w dużej mierze uznaje się go za jeden z parametrów konkurencyjności. Oczekiwania klientów rosną, koszty również, a firmy prześcigają się we wdrażaniu coraz lepszych innowacyjności.  

Każda godzina, w której towar leży na regale po prostu generuje koszt. A to nie wszystko, gdyż blokuje przestrzeń, zwiększa ryzyko popełnienia błędów, słowem, prowadzi do zbędnych wydatków. 

Cross-docking minimalizuje powyższe problemy. Towar wręcz przepływa przez magazyn, zamiast w nim przebywać. 

Finalnie przekłada się to na: 

  • krótszy lead time, 

  • niższe koszty, 

  • mniejszą powierzchnię potrzebną do składowania, 

  • ograniczenie liczby operacji kompletacyjnych. 

Ale, i to warto podkreślić, ten model wymaga bardzo dobrej organizacji i odpowiednio zaprojektowanej infrastruktury. 

Jak wygląda cross-docking nie tylko w teorii? 

Przedstawimy przykładowy proces cross-dockingu, żeby zobrazować, na czym polega w praktyce.  

W pierwszej kolejności następuje planowanie i awizacja dostaw, ponieważ trzeba odpowiednio dostosować harmonogram – brak koordynacji oznacza zatory na rampach. 

Po przyjęciu specjaliści sprawdzają towar i dokładnie weryfikują ilościowo oraz jakościowo. W zależności od modelu operacyjnego może on zostać: 

  • przekazany dalej w tej samej jednostce ładunkowej, 

  • rozdzielony i skonsolidowany z innymi partiami, 

  • połączony z towarem z magazynu buforowego. 

Rodzaje cross-dockingu – nie każdy magazyn funkcjonuje identycznie 

W praktyce możemy wyróżnić trzy główne modele: 

 

Model cross-dockingu 

Charakterystyka 

Poziom złożoności operacyjnej 

Kiedy sprawdza się najlepiej 

Cross-docking pełnych jednostek ładunkowych 

Najprostszy wariant. Palety lub inne jednostki ładunkowe są przygotowane przez dostawcę pod konkretnego odbiorcę. Magazyn ogranicza się do przyjęcia i przekazania towaru dalej. 

Niski – minimalna ingerencja operacyjna 

Duże, powtarzalne wolumeny, stałe trasy dystrybucji, sieci handlowe 

Cross-docking z konsolidacją 

Towary są łączone, dzielone lub rekonfigurowane zgodnie z zamówieniami klientów. Wymaga strefy kompletacyjno-przeładunkowej. 

Średni – więcej operacji i większe zaangażowanie personelu/systemów 

Zróżnicowane zamówienia, wielu odbiorców, elastyczna dystrybucja 

Model pośredni (z buforem) 

Część towaru trafia bezpośrednio do wysyłki, a część do krótkoterminowego bufora magazynowego. Umożliwia reagowanie na zmienny popyt. 

Wysoki – konieczna precyzyjna koordynacja i wsparcie systemowe 

Zmienny popyt, sezonowość, potrzeba większej elastyczności operacyjnej 

 

Każdy z tych modeli można zautomatyzować, tylko pytanie brzmi w jakim stopniu i przy jakiej skali operacji to się opłaca? 

Cross-docking, a automatyzacja – gdzie zaczyna się przewaga? 

Z naszego doświadczenia w projektowaniu systemów intralogistycznych wynika jedno: cross-docking bez wsparcia technologii nie jest w stanie się rozwijać. 

Co wspiera nowoczesny magazyn, w którym wdraża się cross-docking? Przenośniki magazynowe, windy, wózki shuttle oraz technologie, w tym integracja z systemem WMS.  

W 2019 roku, realizując pierwszy projekt automatycznego magazynu wysokiego składowania, przekonaliśmy się, jak ogromne znaczenie ma synchronizacja przepływów. Dziś, projektując rozwiązania z zakresu intralogistyki, coraz częściej łączymy klasyczne systemy ASRS z elementami szybkiego przeładunku i inteligentnej analityki. 

Bo nowoczesny magazyn to nie zbiór urządzeń, a ekosystem, w którym mechanika, automatyka i oprogramowanie współdziałają.  

Wady i zalety cross-dockingu 

 

Zalety cross-dockingu 

Wady cross-dockingu / wyzwania 

Skrócenie czasu dostawy – towar szybciej trafia do klienta końcowego dzięki eliminacji długiego magazynowania. 

Wysokie wymagania organizacyjne – cross-docking wymaga precyzyjnej koordynacji wszystkich uczestników łańcucha dostaw. 

Redukcja kosztów operacyjnych – mniejsze wydatki związane z przechowywaniem towarów i utrzymaniem zapasu. 

Koszty początkowe – konieczność inwestycji w infrastrukturę, systemy informatyczne i system zarządzania magazynem (WMS). 

Mniejsze zapotrzebowanie na powierzchnię magazynową – ograniczenie stref składowania na rzecz miejsca przeładunkowego. 

Wrażliwość na błędy w harmonogramie – opóźnienia dostaw mogą powodować zatory i przestoje. 

Ograniczenie liczby operacji kompletacyjnych – mniej manipulacji ładunkiem oznacza większą efektywność. 

Mniejsza elastyczność przy nieprzewidywalnym popycie – brak zapasu może utrudniać reakcję na nagły wzrost zapotrzebowania. 

Lepsza kontrola przepływu w łańcuchu dostaw – większa przejrzystość procesów i szybsze decyzje operacyjne. 

Nie dla każdej branży – metoda najlepiej sprawdza się przy dużym wolumenie i powtarzalnych dostawach. 

Czy cross-docking jest dla każdego? 

Nie zawsze, ponieważ zdaje egzamin tam, gdzie jest wysoki wolumen, bardzo ważny okazuje się czas realizacji, a prace bywają powtarzalne i przewidywalne. Trzeba jednak koniecznie pamiętać o tym, żeby wdrożyć cross-docking według przemyślanego planu, czyli dopasować do potrzeb przedsiębiorstwa. 

Magazyn przyszłości to centrum przepływu, czyli metoda cross-docking 

Cross-docking nie jest nowym pojęciem, ponieważ na rynku rozwijał się w latach 30. XX wieku, ale zdecydowanie nabiera nowego znaczenia w obecnych czasach. W ekosystemie automatyzacji i analityki magazynowej staje się tym, co pozwala wyprzedzić konkurencję.  

Magazyn przestaje być miejscem przechowywania. Staje się węzłem przepływu informacji i towaru. A im lepiej ten przepływ zaprojektujemy — tym szybciej, bezpieczniej i taniej produkt trafi do klienta. 

Poznaj nasze urządzenia, dzięki którym stworzysz magazyn idealnie przystosowany do cross-dockingu!  

FAQ – cross-docking  

1. Co to jest cross-docking? 
Cross-docking to metoda dystrybucji towarów, określana także jako przeładunek kompletacyjny, w której ładunek trafia z jednego środka transportu bezpośrednio na kolejny. Ta metoda dystrybucji eliminuje długie magazynowanie i pozwala szybciej dostarczyć produkty do odbiorców końcowych. 

2. Na czym polega metoda cross-docking w praktyce? 
Metoda cross-docking polega na dostarczeniu towaru od dostawcy do centrum dystrybucyjnego, gdzie następuje natychmiastowy przeładunek. Towar można przeładowywać, skompletować lub wysyłać dalej do klienta końcowego bez tworzenia zapasu. 

3. Czy cross-docking wymaga specjalnych systemów? 
Tak, cross-docking wymaga systemu zarządzania oraz integracji systemów informatycznych, które zapewniają koordynację wszystkich uczestników łańcucha dostaw. Bez odpowiedniego modelu logistycznego trudno osiągnąć efektywność i skrócenie czasu dostawy. 

4. Jakie są zalety cross-dockingu? 
Zalety cross-dockingu obejmują redukcję kosztów, eliminowanie zapasu obrotowego oraz skrócenie drogi produktu do odbiorców końcowych. Dodatkowo metoda pozwala skrócić czas dostawy i zwiększyć kontrolę nad ładunkiem na różnych etapach łańcucha dostaw. 

5. Jakie są wady i zalety tej metody? 
Wady i zalety cross-dockingu zależą od branży oraz skali operacji, ponieważ metoda wymaga precyzyjnej synchronizacji zapotrzebowania i dostaw. Wyzwaniami mogą być koszty początkowe oraz konieczność zaawansowanej koordynacji uczestników łańcucha dostaw – dostawców, przewoźników oraz klientów. 

6. Czym jest cross-docking zamówień? 
Cross-docking zamówień to model z kompletacją w punkcie przeładunkowym, gdzie następuje konsolidacja zamówień dla jednego odbiorcy lub wielu odbiorców końcowych. Towar nie trafia do długiego przechowywania, lecz jest kompletowany w wyznaczonej strefie magazynowej i wysyłany docelowo. 

7. W jakich branżach sprawdza się cross docking? 
Cross docking w logistyce jest szczególnie efektywny w branży spożywczej, farmaceutycznej oraz wraz z rozwojem usług e-commerce. Zwłaszcza w przypadku produktów końcowych o wysokiej rotacji metoda pozwala szybciej dostarczać partie towarów. 

8. Czy cross-docking można stosować na różnych etapach łańcucha dostaw? 
Tak, cross-docking może być wykorzystywany na różnych etapach łańcucha dostaw i dotyczyć zarówno surowców, jak i produktów końcowych. Model ten wspiera dystrybucję towarów od producenta do magazynu lub bezpośrednio do klienta końcowego. 

9. Czym różni się cross-docking od tradycyjnego magazynowania? 
W tradycyjnym modelu łańcucha dostaw towar trafia do przechowywania do momentu pojawienia się zapotrzebowania. Cross-docking eliminuje ten etap i polega na dostarczeniu oraz przeładunku bez tworzenia zapasu. 

10. Czy cross-docking jest rozwiązaniem dla każdej firmy? 
Nie każda branża powinna go wykorzystywać, ponieważ metoda najlepiej sprawdza się przy powtarzalnych dostawach i stabilnym zapotrzebowaniu. Wymaga także zaangażowania kierowników magazynowych oraz sprawnej współpracy przewoźnika i pozostałych uczestników łańcucha dostaw.